Czy zawsze możemy zwrócić towar kupiony przez internet? Co zrobić, gdy sprzedawca nie chce uznać naszej reklamacji? Zanim ruszymy w poszukiwaniu najlepszych okazji, warto sprawdzić, jakie prawa przysługują konsumentom, kupującym produkty w obniżonych cenach.

Zwrot towaru

W czasie letnich wyprzedaży ceny produktów są obniżone nawet o 70%, co sprawia, że wkładamy często do koszyka również te rzeczy, które nie są nam potrzebne. Po przyjściu do domu, gdy emocje już opadną, stwierdzamy, że chcemy oddać kupiony towar. Czy mamy do tego prawo? W przypadku sklepów stacjonarnych sprzedawca sam określa, czy i na jakich zasadach uznaje zwrot towarów. Przykładowo, zamiast pieniędzy możemy otrzymać równorzędną kwotę na kartę podarunkową lub bon zakupowy. Inaczej wygląda sytuacja, gdy robimy zakupy przez internet. Wówczas przysługuje nam 14 dni na zwrot kupionej rzeczy, bez względu na to, czy zapłaciliśmy za nią cenę regularną, czy promocyjną. Pamiętajmy jednak, że odsyłany towar nie może mieć wad, ani śladów użytkowania.

 

Reklamacja

O ile przyjęcie zwrotu towaru jest dobrą wolą sprzedawcy, rozpatrzenie reklamacji jest jego obowiązkiem. Wadliwy towar możemy reklamować w ciągu dwóch lat od dnia zakupu. W tym celu należy przygotować pismo, w którym określamy, jakie są nasze oczekiwania – wymiana produktu na nowy, naprawa bądź zwrot pieniędzy. Sprzedawca ma 14 dni na rozpatrzenie reklamacji. Jeśli po tym czasie nie otrzymamy odpowiedzi, uznaje się, że nasze żądania zostały uznane.

 

Różnica w cenie

W sklepie odzieżowym spodobała ci się sukienka. Na metce jej cena to 59,99 zł, przy kasie okazuje się, że kosztuje 89,99 zł. Co teraz? Zgodnie z przepisami klient ma prawo kupić towar po niższej cenie, nawet jeśli błąd jest winą jednego z pracowników sklepu.

 

Zgubiony paragon

Zazwyczaj, kiedy składamy reklamację, sprzedawca informuje nas o konieczności dołączenia paragonu. Według prawa klient, który reklamuje towar, musi dołączyć dowód zakupu, co nie jest równoznaczne z paragonem. Dowodem jest także potwierdzenie płatności kartą, wyciąg z konta, faktura, a nawet oświadczenie osób, które były z nami w trakcie zakupów.

Reklamy