Kupno mieszkania lub budowa domu to dla wielu osób nie tylko powód do radości, lecz także źródło licznych stresów, zwłaszcza w początkowym etapie, kiedy dopiero przygotowujemy się do sfinansowania transakcji. W natłoku licznych formalności nie zastanawiamy się, w jaki sposób będziemy spłacać zaciągnięty kredyt. Tymczasem wybór sposobu naliczania rat ma olbrzymi wpływ na całkowity koszt naszego zobowiązania.

Zawsze ta sama rata

Bez względu na to, czy bierzemy kredyt na zakup mieszkania, samochodu, czy zaspokojenie bieżących potrzeb, każda spłacana przez nas rata będzie się składała z dwóch części. Pierwsza to kapitał, czyli kwota, jaką pożyczyliśmy z banku. Druga to odsetki, a więc opłata, jaką bank pobiera od nas za udzielenie zobowiązania. Raty równe, jak sama nazwa wskazuje, będziemy płacić co miesiąc w tej samej wysokości. Zmieniać się będą natomiast proporcje pomiędzy częścią kapitałową i odsetkową. Początkowo nasza rata będzie się składać przede wszystkim z odsetek, a dopiero po pewnym czasie zaczniemy spłacać kapitał.

Najpierw drogo, potem coraz taniej

Zasadnicza różnica pomiędzy ratami równymi a malejącymi polega na innym sposobie ich naliczania. W przypadku rat malejących kapitał jest dzielony przez liczbę miesięcy, na które zaciągnęliśmy kredyt, a wysokość odsetek uzależniona od całkowitej wysokości zobowiązania, jaka pozostała nam do spłaty. Oznacza to, że w pierwszej kolejności spłacamy głównie kapitał. Wraz z jego zmniejszaniem się, maleją też odsetki, a co za tym idzie – całkowita wartość naszej raty.

Dylemat każdego kredytobiorcy

Zazwyczaj, kiedy klienci widzą harmonogram spłat rat równych i rat malejących, wybierają pierwsze rozwiązanie. Dlaczego? Przez długi czas (nawet 1/3 okresu kredytowania) raty malejące będą znacznie wyższe niż raty równe, stanowiąc tym samym duże obciążenie domowego budżetu. Raty równe pozwalają lepiej zaplanować wydatki i przygotować się na spłatę zobowiązania. Biorąc jednak pod uwagę względy czysto finansowe, raty malejące będą z pewnością korzystniejsze. Po pierwsze za kredyt z malejącymi ratami zapłacimy niższe odsetki, a po drugie – gdybyśmy chcieli spłacić zobowiązanie szybciej, będziemy musieli oddać znacznie mniej pożyczonego kapitału (spłacamy większą jego część już od początku okresu kredytowania). Wybór rodzaju rat powinien być podyktowany wieloma względami. Przede wszystkim, weźmy pod uwagę, czy damy radę spłacać wyższe raty oraz, czy bierzemy pod uwagę wcześniejszą spłatę długu. Pamiętajmy też, że raty malejące wymagają od kredytobiorcy lepszej zdolności kredytowej, dlatego nie są dostępne dla wszystkich klientów.

Reklamy