Zmiana pracodawcy to ważny moment w życiu każdego pracownika. Powody, dla których składamy wypowiedzenie są różne, nie mniej trudno uniknąć pytań dotyczących tej decyzji. Pamiętajmy, że to, co mówimy nie trafia do próżni, ale pozostaje i może stać się naszym przekleństwem w dalszym życiu zawodowym.

Najgorszy szef na świecie

Nawet jeśli twój obecny szef rzeczywiście nie był najlepszym nie krytykuj go i nie wypowiadaj głośno swoich wszystkich uwag na jego temat. Pamiętaj, że świat biznesu to szereg kontaktów, które nie kończą się za drzwiami jednej korporacji, ale przenikają dalej. Wypowiedziana krytyka i wylana gorycz może odbić się od Ciebie rykoszetem i w oczach innych, potencjalnych pracodawców staniesz się pracownikiem nielojalnym, a więc niewartym zatrudnienia.

Krytyka kompetencji współpracowników

Odnosząc się krytycznie do współpracowników wbijasz sobie przysłowiowy nóż w plecy. Nie wiesz, czy przypadkiem Wasze drogi jeszcze się nie skrzyżują, a wypowiedziane, nazbyt krytyczne i przepełnione goryczą słowa pozostają na zawsze. Ponadto narażasz się w ten sposób na rewanż z ich strony, a tym samym na pokazanie Ciebie w iście diabelskim, krzywym zwierciadle.

Beznadziejne usługi, kiepskie produkty

Rozpowiadając o marnej jakości produktów i usług firmy, z której odchodzisz sam, wystawiasz sobie niepochlebną opinię. W końcu Ty także tworzyłeś tę markę, a więc i Twoja praca nie była górnych lotów. Co więcej, jeśli w pracy miałeś kontakt z firmami zewnętrznymi, te będą się zastanawiały, co mówisz o ich ofercie. Czy przypadkiem oni w Twojej ocenie także nie są słabi i niekompetentni.

Zwalniam się tu i teraz! Oto moje wypowiedzenie

Naturalnie są takie sytuacje, które wymagają, by pominąć okres wypowiedzenia. Nie mniej powinny one należeć do absolutnych wyjątków. Nawet jeśli szczerze nie lubisz ani firmy, w której pracujesz, ani szefa to nielojalne i nieprofesjonalne jest odejście ze skutkiem natychmiastowym. Profesjonalista odchodzący z klasą pozostawia czas swojemu pracodawcy na zorganizowanie zastępstwa.

Reklamy